8 listopada 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Ostatni obrót sfer

 
Ponad nami unieważnione galaktyki,
leżymy w błocie – dokładnie
na swoim miejscu.
 
Przypisani każdym ogniwem łańcucha
do dźwięków rozpadającego się powietrza.
Bełkot, a może filozofia, ostatnia próba
spoliczkowania absolutu.
 
Lecz wszystkie rzeczy wypełniające eter
milkną. Wypełnia nas cisza,
do rozpuku.
 
Powoli wstaje dzień pierwszy
albo ostatni. Bez znaczenia
jeśli wciąż żyjemy.
 
Bezbrzeżnie zdziwieni – jako było na początku.

alt art
8 listopada 2018 o 17:01

ostatecznie poprzestaniemy na tym, co nazywa się rajem na ziemi..

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
9 listopada 2018 o 15:12

”Cisza do rozpuku” i „spoliczkowanie absolutu” - cymesik! Zabieram i nie oddam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się