27 lutego 2018

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Hucpa

 
Nie sądzę żebym wypluł dzisiaj
zdanie
warte przybicia do drzwi. Na klatkę.
 
Nawet nie wspomnę o umieszczeniu
na którymś z ramion,
od dźwigania krzyża.
 
Przyjdzie nienachalnie dopieścić
wybujałe ego.
Słusznie – szklanką wódki.
 
Zapaść
w czekanie słuchając drwin
filozofów, od niczego.
 
Zresztą nie sądzę – jak już
kłamałem.

alt art
27 lutego 2018 o 15:41

nic nie dał ciąg niepoczytalnych modlitw urodzonego pesymisty..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się