Już lato przyjedzie
w złocistej koronie
a wiosna ,że była
odejdzie wspomnieniem
a ja...chce dla ciebie zapachnieć jaśminem
do rąk stęsknionych włożyć czterolistną koniczynę
w lilaka szczęście miłości ukryć w
zachwycie
płatkami białej konwalii drogę ci zaścielić
oczarować twe oczy
spojrzeniem majowym
sublimacją odurzenia
zanurzyć się w rozkoszy
w przeczuciu spełnienia
w słonecznych promieniach
zakwitnąć kwiatem
w twych dłoniach.
mruczenie kotki? :)) chcenie chceniem, byle potencjał wystarczył i znalazł się właściwy adres tego chcenia... ech! J.S
zgłoś
już dawno się znalazł więc nie będę mruczeć chyba,że po pleckach mnie podrapie :) a tak w ogóle to dziekuje panie Jacku Sojan:)
zgłoś
sugestia poszła stąd, że akcentujesz czas przyszły na realizację swoich oczekiwań - dlatego taki a nie inny komentarz; bo czy zimą nie można "zanurzyć się w rozkoszy w przeczuciu spełnienia"? każda pora jest dobra na "marcowanie", nie tylko marzec; :))! J.S
zgłoś
kazdy ma jakieś tam marzenia czy oczekiwania czy to w zimie czy to w marcu jesteśmy żywi :)
zgłoś
tu, jakby dziewczynka w białej sukience sypała kwiatki na Boże Ciało:)
zgłoś
ha ha dobre uśmiałam się ;)
zgłoś