Skrzydła rozpostarte czarnego anioła
na polanie lasu dzika róża uśmiecha się drwiąco
jeżyny kaleczą bezbronne me ręce
wszędzie słychać podstępne szepty
chodź - a ja uklęknę
i słowa małżeńskiej przysięgi do serca ci włożę.
Ułuda i zwidy
senne majaki samotnej tej nocy
w spoconej pościeli
rozdarte marzenia uciekły świtaniem
dzień za dniem upływa nieubłaganie
wybaczę , miłość ukryje
w ramionach białego anioła
gdy znów zawita-kochanie
jak na "senne zwidy" to nader przytomne konstatacje - rzekłbym - interesowne...ach! te kobiety zawsze hołubią w sobie nastolatki - :))! J.S
zgłoś
noz bede kiep jesi inie zacytuje Kazubka "tauautografia" Ninoul az usmiechnij sie...:)
zgłoś