15 april 2011

poetry

Bozena Nitka
Bozena Nitka

Senne zwidy.

Skrzydła rozpostarte czarnego anioła
na polanie lasu dzika róża uśmiecha się drwiąco
jeżyny kaleczą bezbronne me ręce
wszędzie słychać podstępne szepty
chodź - a ja uklęknę
i słowa małżeńskiej przysięgi do serca ci włożę.

Ułuda i zwidy
senne majaki samotnej tej nocy
w spoconej pościeli
rozdarte marzenia uciekły świtaniem
dzień za dniem upływa nieubłaganie
wybaczę , miłość ukryje
w ramionach białego anioła
gdy znów zawita-kochanie

Jacek Sojan
15 april 2011 at 22:35

jak na "senne zwidy" to nader przytomne konstatacje - rzekłbym - interesowne...ach! te kobiety zawsze hołubią w sobie nastolatki - :))! J.S

report

Szel
16 april 2011 at 03:43

noz bede kiep jesi inie zacytuje Kazubka "tauautografia" Ninoul az usmiechnij sie...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register