Pamięć

Czemu na mnie palisz opiumowe dymy
Czemu mnie oplatasz kadzidlaną wstęgą
Weź Ty lepiej moje listy, słowa, rymy
I z nich zrób kadzidło i podpal nade mną

Tego dymu właśnie bezcielesnych woni
Co z oczu łzy wyciska i za serce chwyta
Potrzebuję teraz gdym wszystko przetrwonił
I twarz moja od cieni jak od zmarszczek zryta

Teraz gdy się wrogami stają przyjaciele
I to com cenił w bilon się rozmienia
Niech się w tym wonnym zanurzę popiele
Myśli mych dawnych i głosów sumienia

Niech mnie ogarną na nowo poezje
Do żył niech przenikną słowa eteryczne
I zwalczą okrutną mych uczuć amnezję
Zmyją z oczu półcieni obrazy tragiczne

P
6 maja 2011 o 12:48

zupełnie nie moja poetyka, ale jest w tym tekście spójność

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
7 maja 2011 o 06:01

Zmyją z oczu półcieni obrazy tragiczne-i niech tak się stanie:)

zgłoś

heol
8 maja 2011 o 01:20

/I twarz moja od cienijak od zmarszczek zryta/,litera...,

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się