ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

29 january 2011

poetry

Carrie
Carrie

"Rozczepienie"

pozwól mi patrzeć kiedy unosi się
klatka piersiowa a w atmosferze nadal
pachnie wczorajszym uniesieniem

nie dajesz o sobie zapomnieć
ilekroć przesuwam palce po skórze
pogniecionej jak pościel

bywa szorstka i drażni niczym
życie z którego ciągle trzeba
powstawać

jeśli kiedykolwiek miałbyś
dopisać je do końca
przede mną

w testamencie
na ostatniej stronie zezwól
na transplantację

o ile się zgodzisz przeszczepię
sobie puls pod skórę i będę żyć
w rytmie twojego tętna

już nie prosząc o więcej

agnieszka_n
29 january 2011 at 21:06

Dla mnie rewelacja! Jest lirycznie, bardzo emocjonalnie i romantycznie... Ostatnia zwrotka mnie rozbroiła! :) Karolinko bardzo, ale to bardzo na TAK!!!:) pozdrawiam:).

report

Mateusz Hess
29 january 2011 at 21:21

ostatnia zwrotka,normalnie CUDO! czekam na wiecej!!!

report

stateless
29 january 2011 at 22:03

namalowany

report

Carrie
30 january 2011 at 08:39

Dziękuję za komentarze , pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register