nie chcę rodzić bogów
dość już zła na ziemi
tylko nowe piękne słowa
by opisać fizyczny ból
a śnieg wolno pada
cicho i tak bezsłownie
jakby już od dawna
istniał tutaj tylko raj
nie powrócisz dziś wieczorem
tak jak i każdym innym
kiedy śnieg wolno pada
chciałbym rodzić metafory
by wypełnić twoją pustkę
tylko nie wiem czy moja muza
aż tak płodna
https://www.youtube.com/watch?v=HbF8HszsfEM
... muza bywa kapryśna, ale Ciebie lubi!:) Lirycznie i tak, że za śniegiem zatęskniłam...:)
report
zuzannko a ja lubie Ciebie :))))
report
....***
report
Myślę, że znacznie trudniej urodzić metaforę niż boga. Tych mamy już całe... mnóstwo :) Przyjemny tekst, ale myślę, że bez "a więc" i - moja muza. /a śnieg wolno pada cicho i tak bezsłownie jakby już od dawna istniał tutaj tylko raj / :))
report
dziekuje obiekcjo, z tymi bogami sama racja :) dziekuje za poprawki pomysle, pozdrawiam :)))
report
porzuciłabym w bezsłowny śnieg dwie ostatnie frazy, bo zepsuły tajemnicę piszącego - lubię tę delikatność
report
dziekuje Marzenka, juz ide myslec o poprawkach, pozdrawiam :))
report
Leise rieselt der Schnee... :) LG, Bazyliszku :)
report
tutaj nawet Leise, ale mam miejsce przy oknie, wiec obserwuje noc i dzien :) LG Evciu ;)
report
delikatny jak płatki śniegu, przyjemnie przeczytać taki wiersz
report
dziekuje E.T. za mile slowa, wiesz, ze zrodlem tego wierszyka byl Twoj "dziennik":) pozdrawiam:)
report
dziękuję Bazylku za wsparcie
report
Tombe la neige...
report
cet odieux silence..
report