Gdy Persefona powróci,
ja będę gotowy.
Narty na półkę odłożę
i ręka nie zadrży.
W porannej mgle
pobiegnę do lasu,
z Dusiołkiem
harce wyprawiać.
Aż z piersi zdyszanej
krzyk spłoszy ptaki:
"A wiosną niech drzewa,
nie krzyże zobaczę!"
-...oczom ich ukazał się las... krzyży. (,,Nic śmiesznego")
zgłoś
Rozumiem, że to dezaprobata.
zgłoś
Nie, po prostu skojarzyło mi się z tą sceną z filmu :))))))
zgłoś
To spoko, też lubię ten film, zwłaszcza scenę w budce telefonicznej:)
zgłoś
A ja uwielbiam tę http://www.youtube.com/watch?v=SXWDuoMY_ek i rozjarzam się na mgnienie w uśmiechu z tych, co to trzeba mieć ten polor we krwi, żeby zmieścić bez pośpiechu pozdrowienie, mimo energicznego pośpiechu przecież...- TO KURDE PRAWIE JAK PROZA POETYCKA :))))
zgłoś
Tak, przemyślenia Adasia poetyckie są bez wątpienia. Rozmowa telefoniczna natomiast bardzo ekspresyjna:)
zgłoś
no- bo on musiał pokazać, że jest twardzielem, ktory opier...la podwładnych a nie wdzięczyć się do blondyny ;)
zgłoś
w ogóle- Koterski robi coraz lepsze filmy. np Życie wewnętrzne z bodajże 1986 roku- nuda jak cholera, u niego chyba- z każdym filmem lepiej :)))))
zgłoś
Zgadza się, "Dzień świra" to już kultowy obraz, "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" też bardzo dobre.
zgłoś
zgadzam się :))
zgłoś