bo gdy się milczy apetyt rośnie wilczy*
a o tej porze się milczy porannymi mgłami
nad górami wieszczą niezłą pogodę
ducha można uciszyć śpiewem
ptaków
pierwszy krzyk
o poranku modlą się o dobry dzień
apetyt wzmaga się
z każdym skrzypnięciem buta
*J. Kofta
Pierwszy raz pod Twoim tekstem. Przyciągnął mnie J.Kofta :) Dobra puenta i tekst całkiem, całkiem...
report
dziękuję. acz, jak już nie raz pisałam - to tekścik dziennikowy. brak mu tej poetyckiej ogłady bo celowo nie zaokrąglam tu brzegów. ma być dziewiczo i surowo. zapraszam do działu poezja - tam, jak mi się zdaje, mam bardziej wyszlifowane i wygładzone teksty. pozdrawiam i liczę na dalsze wizyty.
report
"milczy sie" zgoda? a co w dzieniku, bez szlifowania, no no Lady:)))) a tekst dla mnie doszlifowany:))))
report
chwilówka :) dzięki
report
:))
report
...no i zaśpiewałam sobie z Czerwonym Tulipanem..."bo gdy się milczy, milczy , milczy, to apetyt rośnie wilczy na poezję być może drzemie w nas'...:)
report
być może ;)
report
kto wie ... czasem się człowiek tak wymilczy, że ... potem ... no ale o tym się lepiej milczy niż gada :))
report
:))
report
:))
report