patrzę w lustrze
jak mnie dzisiaj ubrali
wydali na świat
w skorupie żółwia cierpię
powoli ciasno zapadam
na wieczność
na ospę wieczną
ale to też trochę ja
/z tomu "Wiersze patologiczne", 2010/
patrzę w lustrze
jak mnie dzisiaj ubrali
wydali na świat
w skorupie żółwia cierpię
powoli ciasno zapadam
na wieczność
na ospę wieczną
ale to też trochę ja
/z tomu "Wiersze patologiczne", 2010/
Ciekawy wiersz, podoba mi się.
report
w skorupie żółwia cierpię powoli ciasno zapadam na wieczność na ospę wieczną / ciekawie, dobry
report