18 marca 2011

poezja

koko34
koko34

***



W lustrzanym oddechu
zmarszczka po zmarszczce
kontempluję drzeworyt twarzy
...lewoskręt uśmiechu
obnaża zamysł szydercy
wodospad zadumy
wlewa się kaskadami
pomiędzy oczodoły
zielonego smutku
kilka chwil pogodnych
wryło się
siecią pajęczą
w owalu milczenia
Kim jest ów rzeźbiarz
co historię istnienia
wygrawerował na twarzy...

gabrysia cabaj
18 marca 2011 o 13:07

może tak bez tych danych osobowych?? to śmieszne i ma wpływ na odbiór tekstu

zgłoś

koko34
18 marca 2011 o 14:42

Proszę bardzo :) To dopiero śmiechu warte, że dane osobowe mają wpływ na odbiór tekstu. Zawsze łatwiej krytykować anonimowi anonimowo anonim:)

zgłoś

gabrysia cabaj
18 marca 2011 o 14:59

Kim jest ów rzeźbiarz co historię istnienia wygrawerował na twarzy... i tu imię i nazwisko - to było śmieszne:)

zgłoś

koko34
18 marca 2011 o 17:14

:) rzeczywiście

zgłoś

gabrysia cabaj
18 marca 2011 o 15:00

teraz wiersz jest czysty i można go czytać lub nie

zgłoś

Withkacy
19 marca 2011 o 10:03

Potencjał jest jednak dla mnie trochę przebarwiony. Troche zabiegu kosmetycznego i będzie ok. Pozdrawiam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się