ten śmierci czas
posłaniec krainy
wieczności
przybywa z galaktyk
antymaterii
mknie
ku świadomości
wszczepiając miłości kres
i toczy się głaz
ten śmierci czas
posłaniec krainy
wieczności
przybywa z galaktyk
antymaterii
mknie
ku świadomości
wszczepiając miłości kres
i toczy się głaz
Marność nad marnościami, za mało na wiersz. Moim zdaniem (subiektywnie - nie muszę mieć racji)
zgłoś
...a nawet na pewno :) pozdrawiam
zgłoś
coś w tym jest )
zgłoś