Dorn
ALL WORKS Poetry (14) Diary (1) Photography (1)
About me

27 june 2021

poetry

Dorn
Dorn

Widły 2020. Jeszcze nie dom.

ziemia po ojcu spływa do rzeki. kamień po kamieniu osiada na dnie. czy mnie słyszą, moje myśli o powrocie. nie wypowiadam życzeń, noc lubi spełniać sny. nie czując, można wszystko zobaczyć. jak do dziecka trawy łaszą się i wiją, kiedy próbuję zatrzymać kadr. jestem im winien chwilę, może cały czas. w samotności jest mniej światła, jedyny cień to ten, który pozostawiam po sobie. tylko trzeba być, żeby związać koniec z końcem. a mnie już nie ma. rzeka udarła to miejsce. tonę i zachłystuję się jednocześnie. ulga i strach.

alt art
7 july 2021 at 09:17

nie pamiętam żadnej ulgi..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register