4 december 2020

poetry

gabriel 123
gabriel 123

Boryna

W polu ryjesz sam zostałeś ptaszki wyfrunęły
żona na raka zmarła może anioły wzięły

gospodarka chociaż nie duża jakoś dzieci ustawiła
szkoły córki pokończyły jedna magistra skończyła

mają gdzieś swoje światy a ty sam samiutki
rozrusznik w twoim piersi takie są tego skutki

czasem zajrzą ale czasem przecież swoje życie mają
co u ojca jak ze zdrowiem niekiedy spytają

wyfrunęły wyfrunęły żadna nie została
chociaż chata niczego sobie na wsi nie będzie mieszkała

jak i jedna tak i druga w mieście zamieszkały
oj przydałby się syn żeby pola niezmarniały

oczy zamkniesz do podziału bo rozrusznik nie wtrzyma
raczej zięć nie zastąpi zatem legniesz jak Boryna

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register