Poetry

Grain
PROFILE About me Friends (1) Poetry (38) Prose (3)



23 july 2018

Jebór

 
otulina Puszczy Kampinowskiej to jedyny splendor
rodowej łyżki do felg łebskiego taryfiarza
 
żonę wziął z wianem nieprzechodzonego wieku
przez dwa lewe sutki miała nierówno pod bluzką
jeszcze niewygenerowane lewarowanie bioder
 
zabrakło flaszki do przelania szumowin z asfaltu
siadł na rower ona jak wypięta przyczepa ustawiła się
w poprzek drogi z naostrzoną motyką
o kącie natarcia pod nieprzemijające słońce
 
a gdy powiedział
Jadzia na chuj mi twoja miłość
wiedziałem że to było odnowienie przysięgi
 


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 1 | rating: 0/1 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

tak wielkie słowo tuż przed zmierzchem...

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register