najczęściej budzi mnie drozd
rozdzielający śpiewem
ciemność od blasku
czasem ledwo oddycham
czasem furkoczę
spódnicami po domu
nocami wypatruję
w telefonie wieści
które nie nadejdą
nie sprzątam już pajęczyn
nie wpadniesz więcej
na sernik z rodzynkami
* Tatusiowi
jeszcze w snach, lub chwilowych zatrzymaniach dnia..
zgłoś