zingara
ALL WORKS Poetry (91) Prose (8) Photography (3) Books (2)
About me Friends (5)

30 may 2018

poetry

zingara
zingara

smagnięte

na ostatniej kartce zapisałam genialną myśl,
uśmierzyła ból 
nieśmiałość i czystość zjednały się z nocą
(po wieloletniej walce nadeszło zespolenie
najdoskonalszy rozejm)

podwijaliśmy mankiety, by odsłonić 
nasze malutkie stygmaty 
stanowiły wabik
krew - wystawiona na pożarcie wilków

myśleliśmy o symbolach
które wykraczają poza duchowość 
na przykład takie wytatuowane hieroglify - niby nic, 
a jednak - ogień w nich, tęcza i zdrój.

albo zielone ogniki wtopione w pergamin 
zachłannie pochłaniały przestrzeń, można by rzec 
wgryzały się w idealną strukturę.

znaczenie - czyste jak biel
która przybrała kolor popiołu 
podałeś pióro z wyschniętym atramentem 
nic z tego
nie zabazgrzę ani jednego przeklętego słowa 
na swoich prochach

alt art
30 may 2018 at 17:17

dochodząc wniosków niestrudzenie uciekających..

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
30 may 2018 at 22:13

wyschniętym atramentem nie da się zabazgrać :) Interesujące wierszydło :)

report

ApisTaur
31 may 2018 at 16:13

raz rzucone słowa odbiją się echem / jak kto je odczyta będą pamiętane / wieloznaczność znaczeń pana boga śmiechem / później tylko cisza z nicością nastanie//:)

report

zingara
8 june 2018 at 22:27

dziękuję za komentarze

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register