29 października 2014
poezja
zanurzyć
nie mogę nie tulić gdy pragnę chcę cię całować rankiem tak nagle obrysować kontur twej dłoni językiem dotyku pragnieniem zsunąć wstyd z ciebie podążać za twoim nierównym oddechem schowane głęboko szczyty wspólnie odnaleźć
nim skończysz śnić..
zgłoś
a Ty alcie kiedy śnisz?
cięgiem..
zazdroszczę ;)
Przy wierszu nie sposób zamknąć oczu,uszu inspiracja do nowych form :)
..niech tańczy wyobraźnia :)
a jeśli od słów zrobi się głośno ?
Marcelu.. zawsze można szeptem :)
szepty przynależną do ciała z ozdobnikami ii dotacją :)
uwielbiam ;) ale ciiii.. ;)
ok ciii..
Ładny, lekki, poranny, mniam mniam.
Damianie.. w ciepłej pościeli..;)
Co tam pościel od razu! Połknąłem Twój tekst jak mirabelkę. Nie potrafiłbym tak napisać. Czemu ludzie nie mówią takim językiem?
Damianie.. bo flirt zanika, bo wstyd nam mówić "tak", bo... ech.. ale cieszę się, że Tobie się podoba :)
tak 'pochwaliłaś' że przeczytałem raz jeszcze choć obraz wiersza miałem w pamięci. Słowo naprowadza tam gdzie słaby punkt czytającego - podatny grunt innymi słowy. Gdy jest się ideałem czyta się samego siebie.
..dzięki, że wróciłeś do niego :)
trudno obejsc obojetnie:)))
rym "pragnę" "nagle" planowany?
nie :)))
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
nim skończysz śnić..
zgłoś
a Ty alcie kiedy śnisz?
zgłoś
cięgiem..
zgłoś
zazdroszczę ;)
zgłoś
Przy wierszu nie sposób zamknąć oczu,uszu inspiracja do nowych form :)
zgłoś
..niech tańczy wyobraźnia :)
zgłoś
a jeśli od słów zrobi się głośno ?
zgłoś
Marcelu.. zawsze można szeptem :)
zgłoś
szepty przynależną do ciała z ozdobnikami ii dotacją :)
zgłoś
uwielbiam ;) ale ciiii.. ;)
zgłoś
ok ciii..
zgłoś
Ładny, lekki, poranny, mniam mniam.
zgłoś
Damianie.. w ciepłej pościeli..;)
zgłoś
Co tam pościel od razu! Połknąłem Twój tekst jak mirabelkę. Nie potrafiłbym tak napisać. Czemu ludzie nie mówią takim językiem?
zgłoś
Damianie.. bo flirt zanika, bo wstyd nam mówić "tak", bo... ech.. ale cieszę się, że Tobie się podoba :)
zgłoś
tak 'pochwaliłaś' że przeczytałem raz jeszcze choć obraz wiersza miałem w pamięci. Słowo naprowadza tam gdzie słaby punkt czytającego - podatny grunt innymi słowy. Gdy jest się ideałem czyta się samego siebie.
zgłoś
..dzięki, że wróciłeś do niego :)
zgłoś
trudno obejsc obojetnie:)))
zgłoś
rym "pragnę" "nagle" planowany?
zgłoś
nie :)))
zgłoś