Ja i mój brat bliźniak siedzimy naprzeciwko siebie." Zawsze byłem pojedynczy. Dlaczego tu jesteś bracie?”
„Każdy w łonie ma bliźniacze rodzeństwo.” Mamy identyczny głos. „We wczesnym etapie rozwoju jeden wchłania komórki drugiego. Zjada. Przywłaszcza. Słyszałeś o takim przypadku? Rodzicielka według badań genetycznych nie była matką swojej córki. Okazało się, że w okresie płodowym przejęła komórki siostry bliźniaczki i z nich zbudowany był układ rozrodczy.”
Zapalam papierosa. Brat się krzywi. Nie lubi tego. Dmucham dymem w twarz. Wstaje zagniewany z krzesła. Patrzy z góry. Jest taki duży. Większy i większy. Ja mniejszy. On rośnie ; wypełnia przestrzeń.
Spostrzegam, że mnie nie ma.
nie wiem jak to jest na prawdę z bratem bo nie mam. Ale kiedy patrzę do lustra to ten tam jakiś na odwrót ;)
zgłoś
ciekawe.
zgłoś
Trochę się w tych badaniach genetycznych pogubiłam, ale jeszcze wrócę :)
zgłoś
ani się obejrzę..
zgłoś