rozmowa jest łatwa – wiem że słuchasz
z innymi nie umiem otwarcie bez chowania się
za dziesiątą maską której nie zerwie halny
do znudzenia powtarzasz pisz o tym co czujesz
a nie pragniesz poczuć
pomaga – nawet jeśli to tylko wbijanie
kilka centymetrów pod ziemię
kolejne kroki stawiam już bliżej powierzchni
zwyczajnie o życiu miłości rozterkach i tym co boli
nie wiem jednak czy umiem wyrzucić z siebie patos
wystający z butów niczym palec z dziurawej skarpety
ale nie będę uciekać niech będzie jak jest – to nic
tylko próby pokazania czegoś głęboko iskrzącego
wspomnieniem mało radosnym
potrafię gotować choć nikt mnie nie uczył
matkę wychowywano bez miłości
mam wrazenie, ze juz czytalem? nawet jesli, to z przyjemnoscia przeczytalem jeszcze raz:)))
zgłoś
i ja też :)
zgłoś
Podoba się:) bardzo:)
zgłoś
i ja
zgłoś
piękny!
zgłoś
uniosło :) pozdrawiam.
zgłoś
dziękuję za pamięć... tak, był ten wiersz kiedyś. Cieszę się, że pozostał w pamięci, bo to jeden z tych. które są ważniejsze niż inne
zgłoś
Fajne wierszydło:) Nawet bardzo:)
zgłoś
Dziękuję. cieszę się
zgłoś
**************** ***** wciąż chowam się ***** żyję kilka centymetrów pod ziemią ***** co wystaje chowam za dziesiątą maską ***** której nie zerwie halny ***** chcę pisać co czuję ***** zwyczajnie o życiu miłości rozterkach ***** kolejne kroki stawiam coraz bliżej powierzchni ***** jestem pełna nadziei ***** moją matkę wychowano bez miłości ***** lecz ja potrafię gotować ***** choć nikt mnie nie uczył *****
zgłoś
Hosanko:)
zgłoś
nie bójmy się patosu, to także uczucie :)
zgłoś
tak Jaguś, choć niektórzy pomimo wszystko go nadmiernie...:)
zgłoś
musimy poprzestać na tym, co nazywa się rajem na ziemi..
zgłoś