10 listopada 2015

poezja

NeCrOtOn
NeCrOtOn

Nie ma ciepła w wannie.

Odpływ zapchany
krótko ściętymi włosami,
mimo drogiego chloru.
Po głębokim zalaniu
chemia w niej nie tonie.

Czwarte stadium.

Ostatnie zamoczenie.

e.
10 listopada 2015 o 09:21

Co by tu. No bardzo mi się spodobał ten krótki tekst. Bardzo współgra z awatarem. Wszystko to razem przeniosło mnie pod mocno rockową scenę, gdzie chłopcy z długimi włosami, a dziewczyny "na chłopaka", wyciągnięte swetry, czarne rurki... A może to metal, hmm...? (dawno już wypadłam z obiegu) W każdym razie jestem pod tym na bardzo Dużym Plusie ! :)

zgłoś

Jan Łukaszewski
10 listopada 2015 o 21:13

Jakoś mi to z rockiem się nie kojarzy bardziej z chorobą szpitalem nie wiem czemu

zgłoś

NeCrOtOn
10 listopada 2015 o 21:22

Czemu? Może dlatego, że poprawnie go zinterpretowałeś.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się