11 czerwca 2015

poezja

NeCrOtOn
NeCrOtOn

Wujek duch

Zostawię drzwi otwarte.
I tak nie zapuka,
wejdzie z butami.

Czym jest drewniany płat
dla wujka ducha.


Dlaczego czarne okno
trzyma księżyc w garści?
Niepotrzebna mi widność.

Swoją drogą
wujek był siłaczem,
podnosił pół stówy
(ledwie ośmioletnie)
rzucając nim o ziemię.

Był też klucznikiem - rycerzem,
lubił grzebać w zamkach.

Po co mi drzwi,
po co mi okno.

alt art
12 czerwca 2015 o 10:27

po co bawić się zamkiem, kiedy można wyważyć drzwi [isaac bashevis singer]..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się