28 maja 2015

poezja

NeCrOtOn
NeCrOtOn

Czas krwawej Mary

Mam doła.
Jak to facet.
Gdybym nie miał,
nie nosiłbym majtek.

Ta obok ma doła,
nawet dwoje
obojgu potrzebne tylko jedne gacie.
Licząc krwawe zmiany pogodowe,
jest ich troje.

Trójka. Brzuszek na brzuszku,
dwie tłuste opony.
przód - prawda,
tył - urojony - krzyż a na nim blizny.

Płacę mojego doła
za stworzenie na czarne dni
czerwieni potoków

kawałka trójstronnej bielizny.

alt art
28 maja 2015 o 09:15

pójdę poprawić makijaż..

zgłoś

NeCrOtOn
29 maja 2015 o 17:08

a co rozmazał się? ;]

zgłoś

alt art
29 maja 2015 o 17:12

ee niee; wszystko może być lepszejsze; i makijaż, i moja ortografia; a nawet dzisiejsza lasagne bolognese..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się