Zmiana sposobu prezentacji
i jeno pamięć mi zostawa
czasu byłego zdarzeń minionych
zegar bezczelnie mi okrawa
trwanie chwil bywszych ulubionych
i znowu pusta karta
zachęca do zapisu
a czy pamięci warta
świadectwem li popisu
czytelnik to określi
bo może to potrafi
gdy myślą nie śpi
a stratny kto przegapi
a że też nie bardzo szwankuje
czasem wytrzymać jest trudno
ja się nie skarżę lecz nie kupuję
odświerza się wtedy gdy bardzo nudno
a mnie się marzą zaprzeszłe widoki
spokój z nich spływał i obiecanie
cóż przyszły burze złego obłoki
nic sie na nowo już nie odstanie
jeno ten obraz nie byle jaki
coś w nim na zawsze zaklęte zostanie
znów odleciały spokoju ptaki
on przypomina tamtejsze trwanie
a bo to zwykle tak się zdarza
radzimy swobodnie i na temat
a jakoś dziwnie nas obraża
gdy radzą nam ot jest dylemat
a jeno twardość cnotą się jawi
reszta nie bardzo w cenie
cóż zatem zrobić gdy żałość dławi
a serce woła choć o skinienie
oczy mię spuchły
zagorzały lica
choć byłem ufny
dalej żem dziewica
a bo to bardzo
jest skomplikowane
tematycznie twardo
treści poplątane
jeno te sidła
jako tako stałe
niepodebrała
mię poezja wcale
