17 kwietnia 2013

proza

astrit33
astrit33

lekcja komponowania

najlepiej zacząć od kadrowania czegoś małego, malutkiego,
takiego tyci tyci małego. Najlepiej swojego,wtedy można ogarnąć o wiele więcej bo takie małe zawsze mieści się w kadrze,
np. może to być...hmm
np. kropka, albo punkt, albo fiu.bździu coś tam :D

                                                                         æ

slonce1907
17 kwietnia 2013 o 21:15

hihi - erotycznie brzmi...

zgłoś

blue eye
17 kwietnia 2013 o 21:16

:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się