jeszcze
tulę szczęście misternie tkane
z szeptów nocy
z czułych spojrzeń poranka
jeszcze
rozpinam między nierealność
czas wykradziony rzeczywistości
utkaną po kryjomu
pajęczynę z marzeń
jeszcze
błyszczą na niej kropelki
nadziei
odbitej w twoich oczach
wirujmy oplątani nicią
wyrwaną z koła fortuny
jeszcze
nie porwał ją na strzępy
nieodgadniony kaprys losu
_____________________________________--
z cyklu " Zatańczmy "
02.02.2010 r.
niektórym to się powodzi../:-)
zgłoś
:-))dopóki los się uśmiecha
zgłoś
dla mnie to abstrakcja /
zgłoś
...leciutko, z samego rana...:)
zgłoś
Miłego Veronica...:-)
zgłoś
jeszcze...:)
zgłoś
jak już napisałam :-))dopóki los się uśmiecha...Dobrego Haniu
zgłoś
wyrażenia własnej wizji świata intymnego, ze szczególnym uwzględnieniem perspektywy i ujmowania czasu w ramy wiersza- ładnie :)
zgłoś
:-)))
zgłoś
..bardzo mi się podoba :) lekko, kobieco, delikatnie..:)
zgłoś
Miło mi ..:-)))
zgłoś
rzeczywiście, chwilki...tyleż złudzeń co prawdy, którą poznamy, gdy chwilki przeminą! :)
zgłoś
nic dodać ..nic ująć.. :-)
zgłoś
Bardzo lirycznie i delikatnie snujesz swoje emocje. Dobrego:))
zgłoś