20 grudnia 2015

poezja

aleph_0
aleph_0

półsen zimowy

dawno już dojrzały
szklane owoce i jemioła
słodkie doczesności
w kolorowych torebkach

siadasz przy stole
cynamon jak cyjanek
pachnie rozpustnie
tak - teraz mogłabyś umrzeć

zamiast tego
brokatowa noc kilka dni później
brokatem migoczące suknie
jakie to wyjątkowe - mówisz
i wyjątkowość
spalasz barwnie wraz z grudniem

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się