Płomiennym łukiem zbliżają się
do mnie.
Gorące, przypominające zjawę,
Fale Ognia.
Dziesiątki płomieni pochłaniają moje ciało.
Słyszę trzask łamanych gałęzi i
nieziemski głos żaru.
Płonące ogniki zbliżają sie,
centymetr po centymetrze.
Dusza ludzka staje w płomieniach.
Czuje przeraźliwy ból...
Ach,nadszedł blask Zakończenia.
pisałam to gdy koło mnie szalał pożar :P
zgłoś
oj było ich dużo , 2 straże i pełno przystojnych strażaków :P
zgłoś