29 marca 2013

poezja

somebody man
somebody man

druga kawa w połączeniu z "what a fuck" fatboy slim i jakimś wierszem (zamysł czwarty siódmego nie będzie)

milczeniem można odeprzeć ostatni argument
poprzedniego tekstu 
tylko który z tekstów jest poprzedni?
no i co z argumentem pierwszym teksu następnego?
 
On też a zwłaszcza jego odstające uszy wieczorami słyszą jak w sąsiednim pokoju 
dyskutują zawzięcie dwa błekitne koty o szeleszczących imionach
przykłada ucho do drzwi nastawiając z miejsca redukcję szumów
Jego oczy ciemnieją 
 
ale ich mowa
ich język
ich języki są zbyt szorstkie 
 
On wciąż stoi z prowizoryczną szlanką będącą w rzeczywistości pojemnikiem po nutelli
gdy koty zlizują resztki pokruszonych zdań z błękitnych futerek
i spokojnym spacerowym krokiem drepczą
w kierunku kuwety
 
*milczenie nie oznacza ciszy i odwrotnie.  

monolog milczenia i stenogram z ciszy (mój ci on i jego zapach)

alt art
29 marca 2013 o 15:28

kto wie, co będzie..

zgłoś

somebody man
29 marca 2013 o 15:30

ich habe keine ahnung

zgłoś

ALEKSANDRA
29 marca 2013 o 22:18

przeczytam jeszcze raz jutro, dziś chyba nie mam wystarczającej poczytalności :)))

zgłoś

somebody man
30 marca 2013 o 18:19

nie przejmuj się kobiety tak mają

zgłoś

somebody man
30 marca 2013 o 18:19

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się