23 lutego 2012

poezja

Bozena Barcewicz
Bozena Barcewicz

Pieśń o miłości

Miałam sen przepiękny
Całowałeś me usta w ogrodzie
Kiedy świeci słońce
Spotkać mnie można tam co dzień.

Po słonecznym niebie
Oczy me wędrują
W promieniach słońca
Łzy z marzeniami tańcują.

Czekam tam na Ciebie
W słońcu,w niepokoju
Chodz przez chwilę
Znowu bym chciała być z Tobą.

Tulić bym się chciała
Do Twojego ciała
I tak trwać przy Tobie
Szczęście chwytać w dłonie.

Po błękitnym niebie
Chmury białe płyną
Z marzeniami życie
Smutną drogą chodzi.

Gdzie dziś jesteś Miły
Gdzie po świecie błądzisz?
Czekam tu na Ciebie
Oczy wypatruję.

Noc ciemna zapada
Do snu serce me układa
W snach pięknych wędruję
Twe usta całuję.

Alutka P
23 lutego 2012 o 14:48

Twe i me - troszkę archaiczne - nie sądzisz? Obecnie - powiedziałabym moje i twoje - z małej litery;) Pozdrowczyk

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się