17 kwietnia 2018

poezja

. .
. .

Mimo wszystko

A w niebie
będziesz stary i ja też będę stara,
i ten nasz biały pies, który za tobą pobiegł,
ledwie gwizdnąłeś, będzie stary.

I więcej nie umrzemy. Stary Bóg podeśle nam
wróble do karmienia i powie bliskim,
że już jesteśmy. Wypłaczę się porządnie
z pustych nocy, zmarła wśród zmarłych
i pójdziemy tam, gdzie nas nikt nie znajdzie,
kto w śmierć nie wierzy ani w miłość upartą, jedną,
gdzie się zmartwychwstaje w niewymyślony błękit.

bosonoga - Gabriela Bartnicka
17 kwietnia 2018 o 21:51

I tutaj przycupnęłam z zainteresowaniem. Dobrze, że i o psie pomyślałaś :) Bardzo na Tak!

zgłoś

. .
17 kwietnia 2018 o 22:07

Bardzo dziękuję:)

zgłoś

Krzysztof Konrad Kurc
23 kwietnia 2018 o 20:39

dobre, można trochę pogrzebać przy układzie wersów....:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się