Pamiętasz? To co będzie? Nie?
Powiem Ci.
Przypominam sobie, jak będziemy łapać motyle,
Skacząc po łące i nurzając się w mleczach.
Pamiętam, przyrządzenie wspaniałej kolacji,
A potem, przytuleni,
zaśniemy,
gładząc pełne brzuchy.
Przypominam sobie, jak zbudujemy nasz dom,
który przetrwa wszystko.
Nasz czereśniowy sad, który zasadzimy.
Pamiętam.
Wszystko.
Dla A.
mniej byłoby więcej, sorry ok krzycz na mnie:)
zgłoś
Nie do końca pojmuję Twój tok myślenia, wybacz :)
zgłoś
Dobry zamysł, Falcon - znam takie "powroty" w przyszłość. ;) Tylko przydałoby się jeszcze wykonanie dopracować, bo za dużo tego "będzie" na początku, no i trochę "przypominania" i "jaków" też można ominąć. :) Weź to jeszcze na warsztat, bo warto. ;) Miłego wieczoru :)
zgłoś
Poprawiłem. Mam nadzieję, że teraz jest już nieco lepiej. Wielkie dzięki ;)
zgłoś