16 stycznia 2015
poezja
pytanie
przymierzam kapelusz przed lustrem z akceptacją spoglądam na siebie no nie spóźniłam się kapelusz zawłaszczyły mole dawno nie grałam damy ile jest kobiety w programistce zastanowiło się moje odbicie w wyszuranych dżinsach
przemogłem się i zajrzałem w lustro; bez skutku..
zgłoś
bo nie miałeś kapelusza z lokatorami :)
dalekowidz sum, więc tych najbliższych nie dostrzegam..
chociaż kurz na fedorze widzę..
tym tortowym, galicyjskim, czy oświecisz
szczerze mówiąc czapki tez nie noszę:) a włosy są do zanurzania:)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
przemogłem się i zajrzałem w lustro; bez skutku..
zgłoś
bo nie miałeś kapelusza z lokatorami :)
zgłoś
dalekowidz sum, więc tych najbliższych nie dostrzegam..
zgłoś
chociaż kurz na fedorze widzę..
zgłoś
tym tortowym, galicyjskim, czy oświecisz
zgłoś
szczerze mówiąc czapki tez nie noszę:) a włosy są do zanurzania:)
zgłoś