Zmiana sposobu prezentacji
Twoje ciało
bezpieczna kryjówka
moich rąk
ust
tak ciągle spragnionych
Twoje ciało
zaklęta twierdza
moich myśli
bezpiecznie ukrytych
w Twoich rękach
Twoje serce
zimne
zostawiłeś mnie
za granicą obłędu
Ty
zapomnieć o Tobie
marzenie
i grzech nieśmiertelny
Ja
(...)
--- cały tekst ---
Rozpuściłam włosy
przelatują mi przez palce
niczym czas nieubłagany
liczony bez ciebie
milionami łez
wtuliłam w nie twarz swoją
zmęczoną
szukając nadaremnie
twojego zapachu
dotykam je twoimi rękami
i znów
czekam na cud
który nie nadejdzie
Ogarnąłeś mnie ramionami
pieściłeś oddechem
odsunąłeś z twarzy
mokrej od łez niespełnienia
ostatni kosmyk włosów
przegnałeś złe myśli i słowa
spojrzałeś mi prosto w oczy
a potem
wyparłeś się trzykrotnie
swoich uczuć
nim nastał świt
