Umrę zastanawiając się nad przyszłością
w nieunikniony sądny dzień
może słoneczny lub pochmurny
może w dzień narodzin
powodów jest tyle
ktoś rzuci bukiet róż
ktoś inny garść piachu
zamilknie przyszłość
niewidzialna spojrzę
dotknę dłoni splecionych
westchnę
nie będe sama
wg mnie te ...... psuja odbior:))
zgłoś
bardzo ,,początkujące", wręcz podstawówkowe
zgłoś
kropki poprawiłam...:))
zgłoś
podziwiam wiarę
zgłoś