17 sierpnia 2018

poezja

utleniona
utleniona

widziałam miłość

 
 
sześćdziesięciosiedmioletnia kobieta podaje rosół umierającemu na raka krtani mężczyźnie
 
przebite słowa
wiotkie dłonie
zaćmione oczy
odgrywają scenę balkonową
odkładaną na ostatnią godzinę
 
...o...ry  ……sół  ……...anie
 
 

alt art
17 sierpnia 2018 o 18:14

kolory dziś nie służą zwątpieniu..

zgłoś

utleniona
17 sierpnia 2018 o 18:24

Próbuję rozgryźć te twoje komentarze, ale jakoś za mało inteligentna się sobie wydaję

zgłoś

alt art
17 sierpnia 2018 o 18:25

ja nawet nie próbuję; a to dla zdrowotności..

zgłoś

utleniona
17 sierpnia 2018 o 18:27

to jeszcze jeden wierszyk Ci przyślę zamiast gadać

zgłoś

alt art
17 sierpnia 2018 o 18:27

trudno siem mówi..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się