7 września 2015

poezja

Johny Gmatrix
Johny Gmatrix

w ramionach wiatru

nie wiedziałem
nie wiedziałem co powiedzieć
otworzyłem drzwi
stałaś z kroplami deszczu 
na twarzy
 
nie
to nie był deszcz
zbyt słony płakałaś
 
chciałem zapytać
słowa dusiły gardło
zamarłem w bezruchu
 
milczałaś a jednak słyszałem
słyszałem bicie serca
wśród ciszy szalejącej
w moim umyśle
 
tak
tam toczył się bój
myśli z myślami
jedne szukały pytań
inne odpowiedzi
dlaczego
 
do dziś zadaję pytanie
sam sobie
i choć znam odpowiedź
unikam zamykam uszy
udaję że nie słyszę
i czekam nadal jak dawniej
na tym placu
jak kiedyś staliśmy
wtuleni w siebie
dzisiaj sam
 
tuli mnie wiatr

doremi
7 września 2015 o 22:05

szczery, bezpretensjonalny wiersz :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się