Zmiana sposobu prezentacji
22.09.2026.
Ranek cisza ,spokój
Niczym rozlane mleko .
Mgła spowiła okolicę.
Sennie po horyzoncie
w dal odpływa.
Niczym rozwiana ,
mego konia grzywa.
Galopem pędzę przez błonie,
za nami inne konie.
Urok padoków w mgle
pięknem urzeka mnie.
Koń parska i rży.
Żuraw w trawie krzyczy.
Spłoszona sarna,
zza krzaków w dal skacze.
Galopem pędzę,
za chwilę znów ją zobaczę.
Koń i ja w jedność spowici,
przemieszczany się po okolicy.
Ile jeszcze pięknych ,
dni jesieni ,
nikt nie zliczy.
(...)
--- cały tekst ---
25.09.2026
Tylko jedno spojrzenie
Delikatny dotyk dłoni
I już wszystko rozumimy
Usta które choć milczą
A tak wiele mówią ,
układa się opowieść
To oczy, które wyrażają
głębię duszy i serca
Tęsknotę umysłu za Tobą
Tak trudno zapomnieć
przeżyte chwile ,
tak trudno
uciec od tej miłości.
Natarczywych wspomnień
Które są przyjemne,
jednocześnie bolesne
A słowa kocham ,
brzmią jak sztylet ,
wbity w serce.
Ret:T.O.G. Wyświetl mniej
25.09.2026
Tylko jedno spojrzenie
Delikatny dotyk dłoni
I już wszystko rozumimy
Usta które choć milczą
A tak wiele mówią ,
układa się opowieść
To oczy, które wyrażają
głębię duszy i serca
Tęsknotę umysłu za Tobą
Tak trudno zapomnieć
przeżyte chwile ,
tak trudno
uciec od tej miłości.
Natarczywych wspomnień
Które są przyjemne,
jednocześnie bolesne
A słowa kocham ,
brzmią jak sztylet ,
wbity w serce.
Ret:T.O.G. Wyświetl mniej
