19 października 2017

poezja

Bożena Brzozowska
Bożena Brzozowska

vis a vis

on tradycyjnie obejmuje ją parasolem
- zwykła zabawa, gdzie słowom za ciasno.
jednak czasami przyjmują drukowane
za dobrą monetę. skalą skandali mierzą swój czas;
w kształtach nie do umiejscowienia,
w słowach nie do wypowiedzenia
powielają test atramentowych plam.

alt art
19 października 2017 o 18:34

wiedziałem, że Twój kałamarz nie jest pusty..

zgłoś

alt art
19 października 2017 o 18:36

https://truml.com/profiles/1129/poetry/202098

zgłoś

Bożena Brzozowska
19 października 2017 o 18:37

coraz trudniej piórem do niego trafić :)

zgłoś

alt art
19 października 2017 o 18:39

cywilizacja ewoluuje w kierunku bezdotykowości..

zgłoś

Bożena Brzozowska
19 października 2017 o 18:50

jednak przyświeca mi staroświeckość...

zgłoś

alt art
20 października 2017 o 09:26

jak ćmie, co czeka na światło zatrzymane w czasie..

zgłoś

Bożena Brzozowska
20 października 2017 o 22:30

będzie (będę) czekać na poruszenie...

zgłoś

alt art
21 października 2017 o 11:39

jak sto wersów za horyzontem na przejaśnienia..

zgłoś

Bożena Brzozowska
21 października 2017 o 18:55

:) wina. to ja, twój podmiot liryczny. od kilku miesięcy biały. biała...

zgłoś

alt art
23 października 2017 o 12:57

głowembymdał, że ruda..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się