próbowałam być dla ciebie aniołem
ale męczą mnie skrzydła
aureola ciąży na skroniach
i ta dobroć
taka
nie dla mnie
próbowałam pod bielą szat
ukryć nie-świętość
nieznośne człewieczeństwo
i byłam przez chwilę
twoim aniołem
gdy splecione dłonie
palcami składały pocałunki
nie wypuszczaj mnie z rąk
a zachowam skrzydła
skrzydła to zbyt mało..
zgłoś
a to dlaczego?
zgłoś
naprawdę sądzisz, że dość..
zgłoś
czego byś zatem oczekiwał?
zgłoś
ja niczego nie oczekuję..
zgłoś
Paulinko, usunęłabym "moją" z tego wersu - "ukryć nie-świętość (moją)" i pozbyła się inwersji tutaj - "aniołem twoim" - twoim aniołem. Wiersz będzie brzmiał naturalniej. ;) Dodaj też spację po gwiazdkach w tytule, bo znaki zachodzą na siebie. ;)
zgłoś
dziękuję bardzo Mila:) doceniam takie konkretne komentarze i już poprawiam :) mam nadzieję, że ogólnie nie jest najgorzej. pozdrawiam:)
zgłoś
Lubię anioły. ;) A wiersz mi się podoba, bo sama kiedyś bawiłam się w anioła-kretynkę. :))) Przy okazji popraw literówkę, bo mnie chyba ślepota napadła wcześniej - "aureloa" - aureola. ;) A skoro już się bawimy, to mam jeszcze jedną sugestię - "i byłam przez chwilę/ twoim aniołem" - masz anioła w pierwszym wersie, więc wiadomo, o czym mowa i tutaj wystarczyłoby dać tylko - "i byłam nim przez chwilę" - przeczytaj, o ile lepiej tak brzmi. ;) To co, potargujemy? :)
zgłoś
nastoletnia aniołkowatość. kosz.
zgłoś
lat mam już trochę więcej niż naście i aniołkowata nie bywam. a do czytania nie zmuszam ani nie namawiam. miłej nocy.
zgłoś
Mila, kochana! literówkę poprawiłam:) nie wiem, jak mogłam sama nie zauważyć:) co do tego "drugiego" anioła, to zastanowię się, ale mam takie zboczenie, że lubię powtórzenia, wybacz, nic nie poradzę:) pozdrawiam serdecznie:)
zgłoś
To była tylko rozmowa, Paulinko - nie przymus. :)))
zgłoś
Wiem kochana, ale chciałabym (i staram się) żeby wszystko "brzmiało" tak, jak powinno. I doceniam każdą, rzeczową, sugestię.:)
zgłoś