Ampathy
ALL WORKS Poetry (10) Prose (2)
About me Friends (3)

26 october 2013

poetry

Ampathy
Ampathy

Jestem Atlasem

Jestem Atlasem.
Na wątłych barkach rumienią się pręgi, 
wyżłobione cierpieniem.
Po złotych plecach spływają zacieki -
pamiątki po oczekiwaniach i obietnicach.
Dłonie straciły kształt kończyn, 
mających utrzymywać równowagę świata.
Trzymam je wyciągnięte wysoko, wysoko;
ja - zwycięzca chwalący się swoim przekleństwem.
 
Jestem Atlasem.
Moim uzależnieniem jest wiedza i porządek rzeczy.
Klęczę u stóp chaosu i krzyczę w pustkę:
Irytacja! Hipokryzja! Obrzydzenie!
Mam sińce nawet na powiekach,
które trzymam rozwarte jak okno na Tartar
i coraz bardziej ślepnę.
 
Jestem Atlasem.
W żyłach płynie siła weterana wielu wojen
stoczonych z umysłem pokreślonym epitetami
spijanymi z ust matki wszystkich cnót.
 
Jestem Atlasem.
Ciągnie mnie ku ziemi ciężar ludzkiej ignorancji.
Fetor okrucieństwa drażni nozdrza, wsiąka w pory.
Drżą me tytanowe kolana, lecz unoszę pomarszczone czoło,
krzywię skarłowaciałe wargi w obłudnym uśmiechu
i czekam na koniec wieku żelaznego.

Wieśniak M
26 october 2013 at 13:52

i tak wygląda końca żelaza/ przeklinając sylwester rokrocznie/ może go zluzujemy?/ to sobie chwilkę odpocznie;)

report

Waldemar Kazubek
26 october 2013 at 13:55

Tak się zastanawiam: czy skoro perspektywa narracyjna jest ustawiona bardzo wyraźnie od początku (vide "Jestem Atlasem") czy są niezbędne te wszystkie zaimki dzierżawcze, które utkane są w tekście nie jak rodzynki, tylko raczej jak pryszcze. Ale to tylko takie zastanowienie warsztatowe obok wiersza, którego koturnowość i tak mnie odrzuca.

report

Damian Paradoks
26 october 2013 at 15:55

Poczułem cięcie brzytwu Ockhama. Kompresja też nie zaszkodzi. Uwaga zmusiła mnie do ponownego przeczyania ... - na tak, kiwnąłem głową ;)

report

Ustinja21
26 october 2013 at 14:37

Zgadzam się, zbyt dużo zaimków. Wg mnie wiersz mógłby być też nieco krótszy.

report

Ampathy
26 october 2013 at 15:37

zaimki są tutaj nie bez powodu ;)

report

Waldemar Kazubek
26 october 2013 at 15:59

Wszystko, można by rzec, jest nie bez powodu. Pytanie: czy wszystko jest potrzebne? I tu rodzi się pytanie: co ważniejsze - cel, czy powód?

report

Ampathy
26 october 2013 at 17:11

Tutaj powód. Słowa, które składam w poezję dyktuje mi jaźń. Zmienianie czegoś, czy też dopasowywanie do szablonu byłoby nieszczerością wobec mnie i każdego czytelnika. Szanuję jednak twoje zdanie :)

report

Waldemar Kazubek
26 october 2013 at 17:28

Dyktat jaźni - to dopiero sedno poezji! Ale nie bierz tego do siebie, miło się z Tobą rozmawia, choć, jak sądzę, błądzisz :)

report

Ampathy
27 october 2013 at 11:49

"Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi." ;)

report

ApisTaur
26 october 2013 at 21:13

tak między prawdą / a z mitów bogami / musisz Atlasie / dźwigać to nad nami?//:-)

report

ApisTaur
27 october 2013 at 03:39

bogowie są silni / póki się w nich wierzy / czy na łaskach od Zeusa / komuś dziś zależy? /;)

report

Ampathy
27 october 2013 at 12:04

każdy mądry / sam siebie rozlicza / by móc w spokoju patrzeć/ na lustrzane oblicza / dźwiga na barkach ciężar / bo szczęście wtedy słodsze/ gdy jedną nogą przez Tartar / wędrują myśli zdrowsze

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register