Zmiana sposobu prezentacji
dusza
zagadka
podobno kreatywna
_szaleństwo
mocze włosy w kawie
czekolada z orzechami
bałaganiara
_tak myślą
ja?
zwyczajna
do znudzenia
_nie ogarniesz mnie
jestem czernią
i bielą
_zielone oczy
do przesady przesadą
(...)
--- full text ---
gdzieś
bezsłowiem dni są sprzężone
tam chadzam wierząc w swą nieśmiertelność
spaceruję granicami życia
tam nie wstrzymuję oddechu
tam czuje się subtelnie zarysowaną ciszę
po którą sam możesz sięgnąć
bądź zmienić ją w szept najlżejszy
bo tam
zawsze mówi się szeptem
tam do pierwszych promieni pożera się życie
które odradza się na powiekach
przemyka po nadgarstkach, karku
wchodzi pod łopatki jak zalążki skrzydeł
