Nauczono cie walki i obrony
W świecie przesiąkniętym złymi manierami
Pokolenie błaznów, kłamców i chamów
Pośród tych kreatur pozostajemy sami
Nauczono cię twardej postawy
Gdy sumienie zamyka swe usta
Serca nie ma, uczucie to frazes
Dookoła tylko krzyczy zimna pustka
Nauczono cię skrytości myśli
Naciągnięto krzywą maskę na buzię
Usta błyszczą nienaturalnym uśmiechem
Kroki stawiasz mocne i duże
Nauczono cię twardego życia
Gdzie uczucia już dawno umarły
Dziś normalne jest takie istnienie
Gdy w około kamienie i skały
Nauczono . . . i chwała im za to
Możesz sięgać po wszystko o czym marzysz
Nie pasujesz już do innego świata
Myśli zrobią wszystko co każesz
tylko czy myślom można wydawać rozkazy? hmm...
report
Oczywiście :))
report
naucz tego i mnie - bo moje zawsze wędrują tam gdzie "mnie" już nie ma ;)
report
" Wyuczyli cię, syneczku, ziemi twej na pamięć, /gdyś jej ścieżki powycinał żelaznymi łzami. /Odchowali cię w ciemności, odkarmili bochnem trwóg / przemierzyłeś po omacku najwstydliwsze z ludzkich dróg" a tak mi się skojarzył Twój wiersz o kwadratowej dumie z pękającym sercem Matki
report