abandon
ALL WORKS Poetry (3)
About me Friends (1)

10 march 2014

poetry

abandon
abandon

Miraż

Łapczywie spijając nektary poznania,
zdławionych tajemnic, ulotnych jak mgła;
wodospad wydarzeń mrokami przysłaniam
ułudy umysłu, co znika lecz trwa.

Falami niesiony dostrzegam nabrzeże
ze statkiem w przystani rzuconych już cum,
z portowym spokojem w ufności i wierze,
powrotów nadziei - życzliwy dźwięk strun.

Ciekawość nowego wpisana w mą duszę
zgłębiania tajemnic jak dotąd zza bram,
na podbój gotowy w nieznane wyruszyć,
wolności smakować garściami ją kraść.

Za ptakiem, co z gracją szybuje po niebie,
wzlatuję myślami nie zważam na czas,
nim duszę otwartą na dobre zasklepię
i okno z łoskotem zatrzasnę dla mas.

Gdy myśli zaklęte w marzeniach nasycę,
nie zdradzę tajemnic zastygłych w nich chwil,
na łożu zadumy samego rozliczę,
cierń z serca usunę, co w głębi gdzieś tkwi.

alt art
10 march 2014 at 16:44

wiele w Ci nadziei xix wieku..

report

Hania
10 march 2014 at 18:36

za ptakiem:)

report

Ananke
23 january 2020 at 20:19

mnogość metafor dopełniaczowych może niektórych razić, na plus zaliczę płynność wiersza

report

blue eye
27 january 2020 at 21:42

Pięknie się czyta, aż chce się więcej.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register