Contegnoso
ALL WORKS Diary (1) Photography (1)
About me

5 february 2014

diary

Contegnoso
Contegnoso

Rzut ogólny

Na wymioty mi się zbiera jak patrze na wszystko wokół mnie. Co druga moja koleżanka to zdzira, a te nie zdziry też są rąbnięte. Osób z którymi mogę normalnie pogadać jest malutka garstka. Męskie towarzystwo to albo Panicze z przerośniętym ego "co to nie ja", "nie wiem ale się wypowiem" albo najnormalniejsi prostacy bez kultury. Nie obchodzą mnie te wszystkie plotki towarzyskie, imprezy i wyjścia do pubu na piwo. Nic mnie już nie interesuje. Gdy wychodząc do sklepu spotykam znajomego, to już nawet nie pytam co u niego, bo mnie to najnormalniej przestało dawno obchodzić. Weekend spędziłem z pseudoznajomymi, by nie zdziczeć całkiem i miałem zamiar ładnie się uśmiechać do złej gry. Jednak nie dało rady, trzeba było się napić, czyli wtopić się w to bydło. Rozmawiałem dużo z ludźmi słysząc jedynie zwierzęce zachowanie. Pisałem przed chwilą ze znajomym. Chce zmienić życie tak jak ja. Cicho marzyłem, że wybierze drogę niezależności i spełniania marzeń i ambicji, och naiwny ja. Spytałem się w jaki sposób chce coś wskurać, a on odpowiada, że ma zamiar wyprowadzić się i iść na studia. Oczywiście za kasę rodziców. Aprobata? Nie, ale zwątpienie i obrzydzenie na pewno. Ich gesty, chód, śmiech, byt. Obrzydza mnie to.
Spojrzałem w lustro: smutne oczy, pryszcz na karku. Obrzydzenie. Do siebie, do świata. Jak żyć. Frustracja narasta. Dla mnie już chyba za późno. Etap liczenia na cud. Cudu nie będzie.

birczin
5 february 2014 at 17:14

zawsze jeszcze można się powiesić, albo wyjść z kamuflażu "wszyscy są be" w "to be k***a, or not to be!"

report

ApisTaur
5 february 2014 at 18:55

myślisz że tylko Ty tak masz? / przed Tobą panie / jeszcze niejedno rozczarowanie//:)

report

Nathas
6 february 2014 at 10:50

Ameryki nie odkrywasz. Poza tym z każdej sytuacji są dwa wyjścia - najmniej! (vide pierwszy koment). Jeżeli czujesz się wyjątkowy - to dobrze, trzymaj się złotej myśli Herberta i płyń do źródeł, pod prąd. Z prądem płyną tylko śmiecie.

report

Contegnoso
6 february 2014 at 16:19

Witam serdecznie! Pierwszy dzień i tyle komentarzy, cieszę się. Wpis jest bardzo nasycony negatywnością i jak można się domyśleć ten dzień nie należał do najlepszych. Zdaję sobie sprawę, że jeszcze niejedno mnie spotka. Cóż, takie jest właśnie życie, a każdy inaczej je odbiera. Młody jestem, jeszcze się nauczę. Mam nadzieję że ktoś czytając to pomyśli "cholera, dobrze gada, to prawda". Na nikogo nie naskakuję.

report

Magdala
6 february 2014 at 18:27

"Panie Premierze, jak żyć..." ;)

report

ZGODLIWY
6 march 2014 at 18:46

się mi utkwił fragment "z przerośniętym ego" i taki już został do końca...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register