Sasza
ALL WORKS Poetry (42)
About me Friends (1)

21 september 2017

poetry

Sasza
Sasza

PMS

Nieproszona niepewnośc panoszy się
Burząc filary świątyni bezpieczeństwa
Leżę naga na zgliszczach
Trzymam się kurczowo śliskiej od łez podłogi
Mimo to zsuwam się w przepaść nieprzespanej nocy
I wtulam się w drzwi, którymi wyszedłeś

alt art
21 september 2017 at 13:16

kirke radzi bym przywiązał się do masztu, a uszy zatkał woskiem..

report

Ananke
21 september 2017 at 18:53

mocne, szczególnie ostatni wers

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register