25 november 2013

photography

dystorsja
dystorsja

sam jak palec

sam jak palec

Fujifilm fine pix s1000fd

Hania
25 november 2013 at 20:18

świetne zdjecie:)

report

dystorsja
25 november 2013 at 20:20

dziękuję bardzo :)

report

Bazyliszek
26 november 2013 at 19:23

wyglada jak nutka na dwulini, swietne:)))

report

dystorsja
26 november 2013 at 22:19

:)

report

issa
10 december 2013 at 15:39

to jestem. bo jakoś misie myślisz od paru dni, dystorsja, więc w końcu polazłam w Twoje terytoria, skoro nie chciało mi się przestać myśleć. i dlatego zaczęłam patrzeć na moją dłoń, i próbuję wyobrażać sobie, jak też ona wygląda, kiedy zamiast palców mam ptaki, i to nie jest łatwe wyobrażanie sobie, nożesz ;d uzmysłowiłam sobie też przy okazji, że nie wiem lub zapomniałam (co nieraz na jedno wychodzi), skąd wzięło się powiedzenie "sam jak palec": wydawałoby się, że palec pozostaje w wielu związkach z resztą ciała i świata. Sprawdziłam więc i Google objaśniają, że "palec" dawniej znaczyło tyle, co kciuk. Hm. Przecież kciuk jest palcem strategicznym dla sprawności ręki. Intrygujące, ze zdjęciem jeszcze bardziej

report

dystorsja
10 december 2013 at 23:28

Intrygujące jest to, że ktoś myśli o mnie (nie oczywiście w złym tego słowa kontekście, raczej ciekawym, zaskakującym) oraz to, że szczerze przyznam się, że nie przyszło mi do głowy wyszukac to powiedzenie w Google , tytuł tak jakoś sam mi się nawinął i wydał odpowiedni chociaż mało oryginalny muszę sama sobie przyznac, dziękuję :)

report

issa
11 december 2013 at 11:28

:) wiesz, z mojej perspektywy, oryginalność polega zdecydowanie na czymś innym niż wysiłek tworzenia całkiem nieistniejącej wcześniej rzeczy tak niesamowitej, i tak znikąd, że jej na pewno żadne ludzkie oko nie widziało, a ludzka ręka nie dotknęła. więc i tym bardziej poza oryginalnością byłoby silenie się na nie wiadomo jak wyszukaną fikuśność. oryginalny (wg mnie) bierze się z prostych połączeń, przy których "oczywistość" przestaje cokolwiek znaczyć: kiedy coś jest oryginalne, pozwala mi niespodzianie spostrzec rzeczy dobrze znane tak, jakbym ich nigdy wcześniej nie widziała, nie spotkała. rzeczy znane pokazują mi własną nieznaność. i z tak nasz-kicowanego punktu widzenia tytuł staje się właśnie, odwrotnie, bardzo oryginalny w połączeniu z obrazem: razem zapracowują na przejrzystą prostotę bez żadnych wymuszeń, na miejsce, gdzie pełne ożywczych niespodzianek może stawać się to, co było i jest, a nie to, czego nie ma i nie było

report

issa
11 december 2013 at 11:29

[ale się nagadałam :d no to teraz wreszcie, czas na mnie. kic]

report

dystorsja
11 december 2013 at 22:37

całkiem dobrze wytłumaczone :)

report

issa
12 december 2013 at 11:04

raczej może: spisane z fotografii :)

report

deRuda
10 december 2013 at 23:29

świetne zdjęcie

report

dystorsja
10 december 2013 at 23:51

Dziękuję :)

report

alt art
21 december 2013 at 16:02

nie wierzę w samotność..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register