gdy zamykam oczy
kasztanowe liście zarzucają sieci
macane stopami
nawet płód w łonie zapinanym na guziki
nie pociesza
skowyt
człowiek chłepcze powietrze
dopóki nie okaże się ziemią
mięsem
w padlinożernym pysku
przychodzącym po swoje
gdy zamykam oczy
kasztanowe liście zarzucają sieci
macane stopami
nawet płód w łonie zapinanym na guziki
nie pociesza
skowyt
człowiek chłepcze powietrze
dopóki nie okaże się ziemią
mięsem
w padlinożernym pysku
przychodzącym po swoje
nie zaciągaj się ozonem..
report
Nie rozumiem takich komentarzy.
report
wow ale to smutne, hej pozdrawiam:))))
report
zatrzymałam się na długą chwilę (zastanawiam się nad "dobrą" w tytule), jeśli powiem dobry, mocny wiersz to i tak nie oddam tej ciężkiej ciszy jaką mnie teraz obejmuje...
report
ta mocne i przemawia ..a się podepnę a co ;))
report
Dziękuję za wszystkie komentarze. Turkus sugerujesz usunięcie?
report
Mua czytałam co podpiąłeś i wydaje mi się, że to trafne połączenie.
report