6 october 2014
poetry
Anna
Bez ruchu Bez słowa Bezwładnie Kurtyna jej świata opadała Policzkiem tuliła ziemie Śnieżyna, kruszyna, Anna Snem wiecznym uraczona uleciała Ścięty kwiat bławatka Kobieta, żona i matka
You have to be logged in to use this feature. please Register